GRY

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Martwy dla świata


tytuł:                           Martwy dla świata
autor:                          Charlaine Harris
przeczytana:               19 grudnia 2014
tytuł oryginału:            "Dead to the World"
data wydania: pierw.:  2004
                      polsk.:  2010
wydawnictwo:            MAG
tłumaczenie:               Ewa Wojtczak
liczba stron:               400
ISBN:                        978-83-7480-172-0, Wydanie I
kategoria:                   literatura młodzieżowa
moja ocena:                6/10
seria:                         Sookie Stackhouse tom 4/15


  "Muszę jednak przyznać, że świat wydaje mi się teraz bardziej interesujący. Sama jestem osobą nieprzeciętną, więc lepiej się czuję wśród istot 'dziwniejszych'. Niestety, nieobce mi są obecnie również strach i niebezpieczeństwo, z czego nie jestem zadowolona. Widziałam 'prywatne' oblicze wampirów, dowiedziałam się też o istnieniu wilkołaków, zmiennokształtnych i innych istot nadnaturalnych. Wilkołaki i zmiennokształtni wolą bowiem pozostawać w ukryciu - przynajmniej na razie - i biernie obserwować poczynania wampirów.
  O takich to sprawach rozmyślałam podczas zbierania na tacę szklanek i kufli, rozładowywania i ładowania zmywarki. Pomagałam naszemu nowemu kucharzowi, Tackowi (który naprawdę nazywa się Alphonse Petacki. Dziwicie się, że woli przydomek 'Tack'?)."


OPIS
  Sookie Stackhouse pracuje jako kelnerka w małomiasteczkowym pubie w Luizjanie. Mimo że jest łada, ma niewielu przyjaciół, ponieważ nie każdemu podoba się jej dar telepatii. Sookie zresztą sama niechętnie spotyka się ze zwykłymi mężczyznami, którym potrafi czytać w myślach. Woli towarzystwo wampirów, do umysłu których nie jest w stanie zajrzeć.

  Może właśnie z tego względu zabiera do domu półnagiego Erica... Eric nie pamięta przeszłości i nie wie, kim jest. Sookie go zna, tyle że... Kiedyś był potężnym, przerażającym luizjańskim szeryfem, a teraz - gdy cierpi na amnezję - zmienia się w słodkiego, wrażliwego, bezradnego przystojniaka, któremu dziewczyna nie potrafi odmówić pomocy ani... swoich wdzięków.

MOJA OPINIA
   Charlaine Harris jest fenomenem literackim w Stanach Zjednoczonych. Jako jedyna autorka wprowadziła jednocześnie 7 tytułów serii na listę bestsellerów "New York Times". Na podstawie jej serii o Sookie Stackhouse, laureat Oscara i nagrody Emmy, Alan Ball nakręcił serial który z miejsca stał się hitem na całym świecie, zdobywając dwie nominacje do Złotych Globów i prawie 4 miliony widzów w samych USA. W Polsce emitowany na HBO serial jest najlepiej oglądanym serialem tego kanału. Prawa autorskie do serii książek Charlaine Harris o Sookie Stackhouse sprzedano do ponad 20 krajów.

  Martwy dla świata  to tom czwarty wyżej wymienionej serii, wydany w Polsce po raz pierwszy w 2010 roku. Seria liczy sobie aż 13 tomów + opowiadania ze świata Stookie. Istnieje jeszcze jeden tom After Dead: What Came Next in the World of Sookie Stackhouse (październik 2013), który w Polsce nadal nie został przetłumaczony.

  Oczywiście, jak wielu autorów, również i Charlaine Harris posiada profil na fb:
https://www.facebook.com/CharlaineHarris?fref=ts
  To tak na marginesie.

  Pisałam już o:

  "Martwy dla świata" nie bardzo różni się od swych poprzedniczek. Sookie jest w każdym tomie identyczna. Blondynka o wyrazistych kobiecych kształtach, która przyciąga facetów nadnaturalnych, niczym lep - muchy. Wśród jej wiecznej dezorientacji i niezdecydowaniu, można wychwycić bardzo ciekawy wątek. Dotyczy on Erica, luizjańskiego wampira. Odmówił on swych wdzięków pewnej czarownicy, nie zgodził się aby przejęła jego bar, nie chciał mieć z nią absolutnie nic wspólnego. Karą za te zachowania była klątwa, polegająca na utracie pamięci. Eric pamiętał jak się mówi, pisze, zasady kultury i współżycia z innymi ludźmi. Oprócz tego stracił całkowitą świadomość czynów, jakie kiedykolwiek popełnił. Nie pamiętał swego imienia, swych pracowników, Sookie, nie wiedział nawet gdzie się znajduje. A przypadek chciał tak, że zjawił się akurat na drodze prowadzącej do odosobnionego domu Sookie. Dobroduszna, zaopiekowała się nim, w zamian miała dostać 50 tysięcy dolarów. Właściwie nie było to całkiem bezinteresowne, gdyż Sookie bardzo oponowała nad pomysłem 'przechowania' Erica we własnym domu.

  Nawet nie czytając wcześniejszych książek i nie znając słabości Sookie do wysokich, przystojnych i umięśnionych facetów, można by się domyślić jaki efekt dało przebywanie blondynki i wampira pod jednym dachem, w domu pośród pól. I przyznam się szczerze, że tutaj autorka pokazała się z lepszej strony, gdyż całkiem dobrze opisała spółkowanie w łóżku, jeśli mogę tak to ująć.

  Oprócz częstych motywów łóżkowych, dowiadujemy się więcej o koleżankach Sookie z pracy. Niektóre z nich są wiccankami, czyli prawie czarownicami, wg książki. Opisana jest również wojna, ale tu nie wdaję się w szczegóły, bo za dużo by pisać. Jak i w poprzednich częściach, autorka poturbowała Sookie, choć starała się jakby mniej niż poprzednio. Trochę to naciągane, gdyż zawsze główna bohaterka obiecuje sobie, że nie będzie się już wdawała w żadne tajemnicze, nadnaturalne sprawy, jednak pech chce inaczej.

  Podsumowanie jest takie jak innych. Książka mogłaby być o wiele lepsza, gdyby była poważną literaturą, a nie tylko literaturą młodzieżową, pełną bezrozumnych dialogów, w których 'och' jest najważniejszym słowem w książce. I choć nie wierzę, że to piszę, zaczęły mnie interesować wydarzenia opisane w książce, tylko ze względu na niektóre postacie, np. Alcide. Główna bohaterka jest porażką, niestety. Podobnie jak poprzednie części, odradzam sięganie po tę. Bezbarwna literatura, która będzie się teraz kurzyć i mnie na półce, chyba że ktoś naprawdę szalony będzie chciał się pokusić o jej przeczytanie... 

12 komentarzy:

  1. Tę lekturę sobie jednak odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam Cię, że się z tą serią męczysz, ja bym już dawno wymiękła. Poprawka, ja już dawno wymiękłam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdzam, że z każdą książką poznaje jakąś ciekawą postać, którą autorka pominęła, wyolbrzymiając rozterki głównej bohaterki. Ale jakoś powolutku daję radę :)

      Usuń
  3. Jak i z poprzednimi częściami wstrzymam się i to szczególnie dzięki Tobie poświęcę czas na coś innego, ale jestem pod wrażeniem wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Mam w zwyczaju kończyć książkę, którą zaczęłam, nawet jeśli jest beznadziejna. A że nie mam czego czytać innego, więc czytam tę serię :)

      Usuń
  4. A TY bidulko dalej się męczysz z tą serią? Ochh....

    P.S. Fajny kursorek ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano męczę się, ale mam też kilka książek jako umilaczy. Przez to muszę przebrnąć :)

      P.S. Dziękuję :)

      Usuń
  5. Gdybym miała ochotę na coś baardzo lekkiego, to zastanowię się nad tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie będziesz od niej wiele oczekiwać, to się nie rozczarujesz :) Jedynie jako przekąska pomiędzy dobrymi książkami :)

      Usuń
  6. Tak jak wspomniałam wcześniej na pewno na jakąś lekturę tej autorki się skuszę, a tytuł wybiorę taki jaki dostanę w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie kolejność nie ma bardzo znaczenia, bo książka nie jest ciągłością jednego wydarzenia, a tylko życia Sookie. Śmiało możesz wyrwać jakąś z środka. Tylko bohaterowie mogą być mało opisani.

      Usuń

Witam :)
Będzie mi miło, gdy odwiedzając tę stronę, zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Pozdrawiam,
Crystal