poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Kraina Cienia

tytuł:                           Kraina Cienia
autor:                          Jenny Carroll (Meg Cabot)
przeczytana:               24 lipca 2015
tytuł oryginału:           "The Mediator. Shadowland"
data wydania: pierw.:  2000
                      polsk.:  2003
wydawnictwo:            Amber
tłumaczenie:               Aleksandra Januszewska
liczba stron:               192
ISBN:                        83-241-1439-4
kategoria:                   literatura młodzieżowa, fantastyka
moja ocena:                10/10
seria:                          Pośredniczka tom 1/6









OPIS
  Nie dość, że musiała przeprowadzić się z Nowego Jorku do Kalifornii, to jeszcze ma mieszkać pod jednym dachem z bandą przygłupów, swoich nowych przyrodnich braci. Ale już pierwszego dnia w nowym domu Susannah przekonuje się, że to nie wszystko: na jej łóżku siedzi najprawdziwszy duch! Co z tego że przystojny? Nie żyje od stu lat! Wkrótce pojawią się inni. Duchy przyjacielskie, jak Jesse. I duchy, które mają tu na ziemi coś (...a właściwie kogoś...) do załatwienia.


MOJA OPINIA
  Meg Cabot jest powszechnie rozpoznawaną autorką serii "Pamiętnik Księżniczki", na podstawie której powstał film o takim samym tytule. Zastanawiam się, jak wielu z Was wiedziało, że pisarka swój talent przelała na wiele innych książek, już nie tak chwytnych. Z nią kojarzy mi się gimnazjum i zacisze biblioteki, jak i również brak konieczności myślenia co jutro zrobię na obiad. Powracam do niej co jakiś czas, dostając humor, konfrontację dobra i zła oraz typowe problemy nastolatki.

  Tą nastolatką jest Susannah, która poprzez ślub matki, została zmuszona do przeprowadzki do słonecznej Kalifornii. Właściwie nie powinna narzekać na tak piękny stan. Są palmy, opalone dziewczyny i mężczyźni oraz zupełnie nowe towarzystwo, które nie będzie oceniało jej po drobnych wybrykach, tj. przywiezienie do domu przez policję. Ale Suze grymasi. Na braci, na stary dom, na szybkie tempo nauki w katolickiej szkole i na duchy. Jednego odnajduje w swym nowym pokoju, ponad stuletniego Jesse. Wydaje się miły i zabójczo przystojny, co jest jednak powodem dla którego wciąż błąka się po świecie, tego nawet on sam nie wie. Jest jeszcze jeden duch. Już nie tak przyjemny i rozmowny - Heather. To duch młodej dziewczyny, która popełniła samobójstwo z miłości. Pragnie zemsty na chłopaku, który ją porzucił oraz na Suze, która zajęła jej miejsce w szkole.

  Cała ta historia nie obejdzie się bez siniaków, dyskusji z Ojcem Dominikiem, ucieczek z domu, adrenaliny i humoru. Książka przedstawia rozterki typowej nastolatki, która zamartwia się jak wyglądają jej włosy, w co się ubrać, jak iść aby obcasy zostały całe, czy jej oddech jest wciąż świeży i co nakłamać mamie. Oprócz tych przyziemnych banialuk, Suze musi zajmować się sprawami duchów, co powinien robić każdy Pośrednik. Jednak ani jej to dobrze nie wychodzi, ani ona się do tego nie pali. Wolałaby być po prostu zwykłą nastolatką.

  "- Nie może go ksiądz zarazić wszami - powtórzyłam ostrzej, niż należało. Nie wiem, dlaczego tak bardzo mi się to nie spodobało, poza tym że... cóż, ma takie ładne włosy. Przyjrzałam im się z bliska, kiedy leżeliśmy rozciągnięci na ziemi. Miękkie loki, w których z przyjemnością zanurzyłabym palce. Na myśl o tym, że mogłoby się w nich roić od pasożytów, robiło mi się niedobrze. Jak to było w tym wierszyku dla dzieci?

  Spojrzałeś mi w oczy
  By mnie zauroczyć.
  Pogłaskałam twe włosy
  I coś mnie ugryzło."

  Poważnie. Uwielbiam książki z tej serii. Jak napisałam wcześniej, kojarzą mi się z młodą bezczynnością, gdzie najgorszym była klasówka. Nie pamiętam nawet ile razy je przeczytałam, a i tak za każdym razem się śmieję i oczekuję dalszego rozwoju wydarzeń. Są niepowtarzalne z oryginalnym pomysłem na fabułę, którą równie dobrze można by przerobić na książkę klasyfikującą się dla dorosłego. Książki te są dla każdego, nie ważne w jakim wieku. Tom pierwszy, który rozpoczyna się tak spokojnie, nie wróżąc niczego nadnaturalnego, przechodzi płynnie w opowieść o dziewczynie, która nie boi się, ani pozdzierać pięści, ani egzorcyzmować ducha.

FRAGMENTY
·         s.110 "Niebo nie zna wściekłości, jak miłość zmieniona w nienawiść, ani piekło takiej furii, jak zraniona kobieta." ~Wiliam Congreve


Książka bierze udział w następujących wyzwaniach:
    

18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. a szkoda, bo książka jest świetna :)

      Usuń
  2. Znam serię "Pamiętnik Księżniczki", ale innych powieści tej autorki chyba nie czytałam. W każdym razie nie przypominam sobie. Przyznam, że mam do niej sentyment i gdyby jakaś książka Cabot wpadła mi w ręce, to nie pogardziłabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety te książki nie są już drukowane, ich młodość minęła. Ale spokojnie możesz znaleźć jakąś na allegro i to wcale nie drogo :)

      Usuń
    2. Rozejrzę się :) Swoją drogą to smutne jak życie książek jest krótkie. Nowości pojawiają się tak szybko, że starsze książki odchodzą w zapomnienie.

      Usuń
    3. Dokładnie, niestety. Właśnie dlatego bardzo lubię czytać blogi, ponieważ zawsze można znaleźć coś, co już nie jest tak popularne.

      Usuń
    4. Mnie się dlatego bardzo podoba twoje wyzwanie. Sama najczęściej sięgam po nowości, a dzięki wyzwaniu muszę trochę się wysilić i przypomnieć sobie, że życie książki nie kończy się na jednym sezonie :)

      Usuń
    5. Tak! Tak! Tak! Nawet nie wiesz jak to miło zabrzmiało :)

      Usuń
  3. Z pewnością nie odnajdę się w tej książce, chyba nie moje "klimaty" :D. Fajnie jest jak książka przywołuje dobre wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam książki Meg Cabot, tej co prawda nie, ale nie wiem czy po tę sięgnę, bo po pewnym czasie styl pisania autorki przestał mi się podobać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Styl pisania jest przyjemny, ale wiadomo, że jest on przeznaczony głównie dla młodzieży 13-15. I po pewnym czasie można mieć dość takiego pisania, wiem :) Dla mnie te książki są rozrywką jedynie, przy nich również myślę, że moja młodość mogła wyglądać nieco lepiej :)

      Usuń
  5. Nie słyszałam o tej serii, ale ja podziękuję. Ostatnio mam dość książek o nastolatkach ;) Bardzo nie lubię tych rozterek, nastoletnich problemów... wyrosłam z tego wieki temu, dlatego teraz mnie to drażni. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Ja czasem lubię po takie sięgnąć. Ale nie jest to zawsze, ponieważ z tego wieku ja również wyrosłam. :)

      Usuń
  6. Czytam ją zawsze jak jestem chora i leżę w łóżku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uprzyjemnia Ci to leżenie w łóżku :) Ja natomiast zawsze czytam Pottera, gdy choruję. Kto wie, dlaczego ? :)

      Usuń
  7. Nie jestem pewna, ale coś kojarzę, chyba ją czytałam, a przynajmniej zaczęłam. W tym momencie to już raczej nie dla mnie, ale to nic. Każdy chyba ma książki, do których ma sentyment :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak. Do niej mam sentyment :) Tobie również mogłaby się spodobać :)

      Usuń

Witam :)
Będzie mi miło, gdy odwiedzając tę stronę, zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Pozdrawiam,
Crystal