poniedziałek, 21 lipca 2014

Podwójne życie Sary Thorn


tytuł:                           Podwójne życie Sary Thorn
autor:                          Sophie Weston
przeczytana:                18 lipca 2014
tytuł oryginału:            "No Man's Possession"
data wydania: pierw.:  1984
                      polsk.:  1993
wydawnictwo:            Harlequin Enterprises
tłumaczenie:               Anna Kalinowska
liczba stron:                158
ISBN:                        83-7070-195-7
kategoria:                   romans
moja ocena:                6/10
seria:                          Harlequin Romance tom 85
  "Wracała do domu przez park uniwersytecki. Było spokojnie, drzewa szumiały, gdzieś w oddali widać było poruszające się figurki graczy w krykieta. Popołudniowe słońce rzucało mozaiki cieni z liści i gałęzi wierzb rosnących na brzegu stawu. Sara poczuła się nagle samotna. Może to dobrze, pomyślała, że wybiorę się na to dzisiejsze wieczorne przyjęcie. Przedtem nie bardzo miała chęć na nie pójść, ale gdy Chris ją zaprosił na schodach szpitala, tuż po przykrej wizycie u doktora Andrewsa, nie była w stanie mu odmówić. Jeden wieczór bez pisania na maszynie nie zrobi różnicy - i tak pewnie nigdy nie będzie jej stać na tę kosztowną operację."
OPIS
   Sara od dziecka marzyła, aby zostać tancerką baletową. Dzięki wytrwałej pracy jej marzenie się spełniło. Niestety, kontuzja przerywa świetnie zapowiadającą się karierę. Aby zdobyć pieniądze na operację, dziewczyna przyjmuje ofertę Bena Cavalliego i rozpoczyna pracę jako sekretarka. Czy powrót na scenę się uda? I czy znajomość z Benem okaże się tylko epizodem w jej życiu?

MOJA OPINIA
  No, nie ma to jak kłótnie, unikanie siebie, tajemniczość i ciągły gniew. Tego w książce można znaleźć pełno. Niestety. I w pętli tych zachowań, nagle doprawdy niespodziewanie, wybucha gorąca i oczywiście wzajemna miłość. Czegóż jednak można oczekiwać po takim króciutkim romansiku? Jedyną jego zaletą, jak wcześniej wspomniałam, jest oczywiście to, że jest krótki. Historia jak każda w sumie. Spotkałam lepsze.

FRAGMENTY
·         s.92 "Bezpieczeństwo, które kupisz za pieniądze, nie jest wcale bezpieczeństwem. W końcu polegać możemy tylko na zaprzyjaźnionych ludziach - na ich wierze i dobrej woli. A tego nie dostaniesz za pieniądze." 

czwartek, 17 lipca 2014

Kiedy nadciąga ciemność


tytuł:                           Kiedy nadciąga ciemność
autor:                          Alexandra Ivy
przeczytana:                16 lipca 2014
tytuł oryginału:            "When Darkness Comes"
data wydania: pierw.:  2006
                      polsk.:  2010
wydawnictwo:            Amber
tłumaczenie:               Agnieszka Kowalska
liczba stron:                368
ISBN:                        978-83-241-3750-3
kategoria:                   fantastyka/romans
moja ocena:               7/10
seria:                         Strażnicy Wieczności tom 1/7
  "Abby zamknęła oczy i wzięła głęboki oddech. Jest przeklęta. To nie może być nic innego. Czym innym można wytłumaczyć jej niekończącego się pecha?
  Przez chwilę trwała w bezruchu, mając nadzieję, że gość Seleny - cholernie, niewyobrażalnie irytujący Dante - po prostu zniknie. W końcu to możliwe. Takie rzeczy się zdarzają - samozapłon, czarne dziury albo trzęsienia ziemi.
  Niestety, ziemia nie rozstąpiła się, by go pochłonąć. Nie włączyły się nawet detektory dymu. Co gorsza, Abby mogła przysiąc, że czuje rozbawione spojrzenie ciemnych oczu przesuwające się leniwie po jej nieruchomej postaci."
OPIS
  Są potężni i wieczni, i spragnieni smaku krwi. Lecz przeznaczeniem każdego z nich jest strzec niezwykłej śmiertelniczki. W jej obronie Strażnik Wieczności nie zawaha się przed niczym. I nie ulęknie się niczego - poza miłością...

  Ten dzień zaczął się dla Abby źle, a skończył - niezwykle. Była świadkiem morderstwa, cudem uniknęła śmierci, doświadczyła zdumiewającej wizji, a teraz znalazła się na łasce i niełasce fascynującego Dantego - który równocześnie pociąga ją i przeraża. Wkrótce Abby odkryje, że zostali związani mrocznym przeznaczeniem. Że Dante, kilkusetletni wampir, chroni ją przed niebezpieczeństwem nadciągającym z samej otchłani piekieł. Lecz czy ten nieziemski obrońca zdoła ocalić ją przed nim samym?

MOJA OPINIA
  No cóż... mam duuużo uwag co do tej książki. Po pierwsze, w ogóle cała akcja się nie klei. Po drugie, dobra książka fantasy nie powinna opierać się głównie na seksie (jak kiedyś pięknie u kogoś przeczytałam - literatura rozporkowa). Po trzecie, wątpię czy to dobry pomysł aby autorka romansów, tych najbardziej soczystych, bawiła się w wampiry i nadnaturalne pierdoły. Wg niej wampiry to: chodzący seks. Widzą kobietę - uwodzą, przy jednym dotyku dłoni, są napaleni jak szaleńcy, ich instynkt łowcy, prześwitujący spomiędzy scen miłości, to tak kiepskie jadło jakiego w życiu nikt nie próbował. Zbeszczeszczony dobry wizerunek wampira, a uwidocznione piękno zewnętrzne i potrzeba zaspokojenia. To tak jakby autorka próbowała zmieszać Stephenie Meyer, Cassandre Clare i Meg Cabot. Nic dobrego z tego nie wyszło. I gdy ma się już nadzieję, że wreszcie fantastyka weźmie górę nad pożądaniem, bohaterowie znów lądują w łóżku. Fakt, trzeba przyznać, że autorka dobrze zna się na tym, jak świetnie pisać romanse, a głównie sceny intymne. Jeśli patrzeć na tę książkę pod względem fantasy - godna małolaty. Jeśli patrzeć na tę książkę po względem humoru, dowcipu, błyskotliwości - godna młodzieży. Jeśli natomiast patrzeć na tę książkę pod względem scen miłości - godna osoby dorosłej. Nie da się pisać dla każdego na raz, to duży błąd autorki.

  Szkoda, bo z początku bardzo mi się spodobała. Postawa Dantego godna Jace'a z Darów Anioła. A z każdą stroną przekonywałam się, że to tylko pozory. Nie ma w tej książce naturalności, tylko coś wymuszonego. Szczerze mówiąc skończyłam ją tylko z powodu właśnie, o dziwo, scen łóżkowych. Książka, która idealnie nadawałaby się na Harlequin.

FRAGMENTY
·         s.55 "Grzech zawsze szuka odkupienia, tak samo jak ciemność dąży do światła."

·      s.82 "Uśmiechnęła się niewesoło. Wszystkie kobiety wiedziały, że mężczyzna, który potrafi skraść serce kobiecie jednym spojrzeniem, zawsze okazuje się gejem, psychopatą albo po prostu jest żonaty. Najwyraźniej do tej listy należy dopisać wampira."

·         s.165 "Nadmierna duma potrafi sprawić, że człowiek zachowuje się jak głupiec." 

poniedziałek, 14 lipca 2014

Harry Potter i Książę Półkrwi


tytuł:                           Harry Potter i Książę Półkrwi
autor:                          Joanne Kathleen Rowling
przeczytana:                12 lipca 2014
tytuł oryginału:            "Harry Potter and the Half-Blood Prince"
data wydania: pierw.:  2005
                      polsk.:  2006
wydawnictwo:            Media Rodzina
tłumaczenie:               Andrzej Polkowski
liczba stron:                704
ISBN:                        978-83-7278-167-3
kategoria:                   fantastyka
moja ocena:               10/10
seria:                         Harry Potter tom 6/7
  "To dziwne, bo choć o tym, że byłby dobrym aurorem, powiedział mu utajniony śmierciożerca, to jednak uczepił się tej myśli i nigdy nie wyobrażał sobie, że mógłby zostać kimś innym. Co więcej, teraz, kiedy już poznał przepowiednię, wydawało się to zupełnie naturalne. Czy nie takie jest jego przeznaczenie? 'Żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje...' Czy nie byłoby to zgodne z przepowiednią i czy nie dawałoby mu największej szansy przeżycia, gdyby stał się jednym z tych świetnie wyszkolonych czarodziejów, których zadaniem jest odnalezienie i zabicie Voldemorta?"
OPIS
  Po nieudanej próbie przechwycenia przepowiedni Lord Voldemort jest gotów uczynić wszystko, by zawładnąć światem czarodziejów. Organizuje tajemniczy zamach na swego przeciwnika, a narzędziem w jego ręku staje się jeden z uczniów. Czy jego plan się powiedzie? Tom szósty przygód Harry'ego Pottera przynosi cenne informacje o matce Voldemorta, jego dzieciństwie oraz początkach kariery młodego Toma Riddle'a, które rzucą nowe światło na sylwetkę głównego antagonisty Pottera.

  Na czym polega sekret nadprzyrodzonej mocy Czarnego Pana? Kto będzie nowym nauczycielem obrony przed czarną magią? Jaki jest cel tajemniczych i niebezpiecznych wypraw Dumbledore'a? Kto zostanie wybranką serca Harry'ego? I wreszcie, kto jest tytułowym Księciem Półkrwi i jaką misję ma on do spełnienia?

  Miłość jest dla Rowling dużo ważniejsza od magii. Według niej prawdziwą tajemnicą jest ludzkie serce.
TIME, 25 lipca 2005

  Książki o Harrym to jednoznaczna pochwała dobra, oda na cześć przyjaźni. Pani Rowling nafaszerowała fabułę dydaktycznymi rodzynkami i trzeba dużo złej woli, żeby tego nie dostrzec.
JOANNA OLECH, TYGODNIK POWSZECHNY, 22 lutego 2004

JĘŚLI SĄDZISZ,
ŻE W DOBIE KOMPUTERÓW
SZTUKA CZYTANIA ZANIKA,
ZWŁASZCZA WŚRÓD DZIECI,
TO NIEZAWODNY ZNAK, ŻE JESTEŚ
MUGOLEM!
"TIME", 4 października 1999

MOJA OPINIA
  Hmm... przeczytałam -> odczuwam -> rozmyślam -> piszę opinię -> opinia pozytywna -> jak zawsze świetnie -> czasem brak słów -> podziw.

FRAGMENTY
·     s.55 "Nie chcę być nieuprzejmy, ale... (...) ...ale niestety, przypadkowe nieuprzejmości zdarzają się zaskakująco często."

·         s.66 "A teraz, Harry, wkroczmy w noc i dajmy się ponieść tej płochej pokusie, przygodzie."

·         s.109 "...ludzie o wiele łatwiej wybaczają innym omyłki niż to, że mieli rację."

·         s.389 "Każdy z nas wierzy, że to, co ma do powiedzenia, jest o wiele ważniejsze od tego, co mógłby powiedzieć drugi!"

·         s.477 "Wielkość wzbudza zawiść, zawiść rodzi złość, złość sprzyja kłamstwom."

·         s.607 "Kiedy patrzymy na śmierć albo na ciemność, lękamy się tylko nieznanego, niczego więcej."

·         s.688 "To bardzo ważne, by walczyć, by ciągle walczyć, by nie ustawać w walce, bo tylko wtedy zło można powstrzymać, choć nigdy nie da się go całkowicie wyplenić..."