Pokazywanie postów oznaczonych etykietą U. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą U. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 grudnia 2014

U martwych w Dallas


tytuł:                           U martwych w Dallas
autor:                          Charlaine Harris
przeczytana:               12 grudnia 2014
tytuł oryginału:           "Living Dead in Dallas"
data wydania: pierw.:  2002
                      polsk.:  2009, Warszawa
wydawnictwo:            MAG
tłumaczenie:               Ewa Wojtczak
liczba stron:               352
ISBN:                        978-83-7480-151-5 Wydanie I
kategoria:                  fantastyka/literatura młodzieżowa
moja ocena:               5/10
seria:                         Sookie Stackhouse tom 2/15


  "Nie wiedziałam, co wykwalifikowany hipnotyzer powiedziałby o mojej technice, niemniej jednak działała, przynajmniej w tej konkretnej sytuacji. Bethany była zrelaksowana, jej umysł funkcjonował na zwolnionych obrotach i tylko czekał na moje polecenia.
  - Jerry będzie nadal zajmował się twoimi włosami - kontynuowałam tym samym, spokojnym tonem - a my tymczasem przebrniemy przez tamtą noc. Poddaj się dłonią fryzjera, a równocześnie zacznij sie przygotowywać do pracy w barze. Nie zwracaj na mnie uwagi, jestem tylko podmuchem powietrza tuż nad twoim ramieniem. Słyszysz mój głos, ale dociera on z innej kabiny w salonie piękności. Możesz go  słyszeć jedynie wówczas, gdy wypowiem twoje imię."

OPIS
  Chociaż miłość między kelnerką Sookie Stackhouse i wampirem Billem kwitnie, dziewczyna nie ma dobrego dnia. Rano znajduje ciało zamordowanego kucharza, a wieczorem napada na nią przerażająca istota - poważnie rani Sookie i zatruwa jej krew. Na szczęście istnieje kuracja - zaprzyjaźnione wampiry łaskawie wysysają truciznę z żył Sookie. Czynią to wprawdzie z ogromną przyjemnością, lecz bez dwóch zdań ratują jej w ten sposób życie.

  Poproszona przez jednego z nich o wyświadczenie przysługi, nie może więc odmówić i wkrótce trafia do Dallas, gdzie, korzystając ze swojego telepatycznego daru, musi odszukać zaginionego brata tamtejszej społeczności.

  Sookie zgadza się przesłuchać kilka osób zaangażowanych w sprawę, ale stawia warunek: wampiry muszą obiecać, że nie skrzywdzą żadnej ludzkiej istoty, winnej czy niewinnej. Zadanie okazuje się niełatwe i niebezpieczne dla młodej telepatki.

  "U martwych w Dallas" to świetna kontynuacja "Martwego aż do zmroku" i kolejna wciągająca opowieść z amerykańskiego Południa - niezwykły kryminał i wyrazisty horror w jednym. W świecie wampirów, wilkołaków, menad i innych nadnaturalnych stworzeń nic nie jest takie, jakie się wydaje, a niektóre zdarzenia mogą bez wątpienia przyprawić czytelnika o bezsenność.

MOJA OPINIA
  Charlaine Harris (ur. 25 listopada 1951 roku, mieszkająca w Magnolii w stanie Arkansas), jest bestsellerową pisarką publikującą powieści od ponad trzydziestu lat. Początkowo pisała poezję, później, podczas studiów tworzyła sztuki teatralne. Kilka lat po ukończeniu studiów zaczęła pisać powieści. Do jej najgłośniejszych publikacji należy cykl The Southern Vampire Mysteries  opowiadający o Sookie Stackhaouse - kelnerce-telepatce z Luizjany, na podstawie którego HBO nakręciło serial Czysta Krew (True Blood).

  U martwych w Dallas to tom drugi wyżej wymienionej serii, wydany w Polsce po raz pierwszy w 2009 roku. Seria liczy sobie aż 13 tomów + opowiadania ze świata Stookie. Istnieje jeszcze jeden tom After Dead: What Came Next in the World of Sookie Stackhouse (październik 2013), który w Polsce nadal nie został przetłumaczony.

  Oczywiście, jak wielu autorów, również i Charlaine Harris posiada profil na fb:
https://www.facebook.com/CharlaineHarris?fref=ts
  To tak na marginesie.

  Wcześniej pisałam już o "Martwym aż do zmroku", będącym tomem pierwszym tej serii i miałam o nim raczej mierne zdanie. Jeśli chodzi o tom drugi moja opinia nie uległa zmianie. Jeśli chodzi o pomysł książki to bardzo mi się spodobał (dlatego 5/10), natomiast biorąc pod uwagę bohaterów i dialogi odpowiadające inteligencji dżdżownicy, to książka jest porażką.

  W książce tej są poruszone dwa wątki kryminalistyczne. Pierwszy z nich to zabójstwo kucharza Lafayette'a, pracującego w barze "U Merlotte'a". Jak wiadomo z części pierwszej, kucharz ten by Murzynem o orientacji gejowskiej. Nosił makijaż oraz kolorował zarówno paznokcie u rąk jak i u nóg. Norma na standardy amerykańskie. Jego ciało znaleziono w samochodzie Andy'ego, miejscowego policjanta. Z zeznań świadków oraz samej Sookie (głównej bohaterki), można było się dowiedzieć, że uczestniczył on niedawno w imprezie, której celem przewodnim był sex grupowy.

  Drugi wątek o podłożu kryminalnym miał miejsce w Dallas. Sookie ze swoim darem telepatii musiała przeprowadzić kolejne mini-śledztwo. Wynajęta została Stanowi Davisowi, ażeby odszukać jego zaginionego brata Farrella. 'Brat' bardziej ze względu na długotrwałe przebywanie ze sobą. To taki wampirzy żargon. W swym śledztwie Sookie dotarła do Bractwa, zajmującego się eliminacją wampirów. Motto przywódcy stanowiło: "USUŃCIE 'NIE' ZE SŁOWA NIEUMARŁY". Ujmujące. Tam przeżyła kolejne, oczywiście, maltretowania i próbę gwałtu (już drugą na dwie książki. Aż boję się dowiedzieć co będzie w trzeciej), wykazała się sprytem i uciekła oraz nauczyła się jako tako porozumiewać z innym telepatą w myślach.

  Otóż, biorąc pod uwagę wątki kryminalne książka bardzo mi się podobała. Umiarkowanie dawkowana prawda i odkrywanie kolejnych nowości było dobrze umiejscowione. To ogromny plus dla książki. I to by było na tyle z pozytywów.

  Mogłabym kolejno powlekać wszystko to, co napisałam o tomie pierwszym. Bohaterowie, zupełnie bezbarwni, choć autorka starała się coś tam wmusić czytelnikowi. Niestety nic z tego nie wyszło. Wszystkich można włożyć do tego samego worka, bo nie bardzo się czymkolwiek od siebie różnią. Są banalni i ziemsko przewidywalni. Porażka. I jest jeszcze coś, co mnie doprawdy do szału doprowadza. Słowo "och". Rozpoczyna ono niemalże każdy dialog w tej książce. I używają go nie tylko kobiety, ale przede wszystkim faceci. Wprost nie mogę sobie tego wyobrazić, jak silny i potężny wampir, przywódca w Dallas, co rusz używa 'och'. Przykład:



  Jestem pełna rozczarowania i niesmaku. Wszystko w tej książce kręci się wokół seksu. Czasami ta książka aż obrzydza, z przyjemnością zamieniłabym ją na inną milszą lekturę. Niestety reszta została w Polsce, podczas gdy ja przebywam w Szwecji. A więc nie zostało mi nic innego jak maltretować tę serię i użalać się czemu jest taka totalnie denna, skoro mogła być całkiem dobra. Gdyby tylko autorka zminimalizowała cały ten ogrom podniecenia i scen łóżkowych, mogłabym książkę łyknąć i być zadowolona. A nawet te sceny łóżkowe są tak byle jak opisane, że aż mi ręce opadają. Zamiast opisać jedną dokładnie ze szczegółami, czym przyciągnęłaby czytelnika i wykazała się pomysłowością i odwagą, autorka pisze, że spędzili cudowną godzinę. Bądź, że się dobrze zajął.

  Ale będę silna i przeczytam wszystkie. Dzięki nim coraz lepiej się uczę tekstu piosenek na pamięć. :) Przynajmniej nie rzucam książką za każdym 'och'. Z całego serca odradzam wszystkim czytelnikom fantasy. Można sobie przez tą książkę zniszczyć tylko dobre wyobrażenie o świecie fantastycznym.

  Ach, gdzie się podziały wampiry godne Draculi? Jak ja za nim tęsknię...


czwartek, 29 maja 2014

Uroczy hulaka - Heather Cullman

tytuł:                           Uroczy hulaka
autor:                          Heather Cullman
posiadam od:              -
przeczytana:               2 listopada 2009
tytuł oryginału:           „A Perfect Scoundrel”
data wydania: pierw.: 2000
                       polsk.:  2002
wydawnictwo:           Pol-Nordica
tłumaczenie:              Anna Boryna
liczba stron:               346
ISBN:                         83-7264-067-X
kategoria:                   romans
moja ocena:               8/10
seria:                          Romanse sprzed lat t.44/100



OPIS
  Niezwykle nieśmiała i przekonana o własnej brzydocie Jane Wentworth kocha się potajemnie w lordzie Quentinie Somervill, urodziwym hulace. Zbiegiem okoliczności Jane pojawia się na balu maskowym w kostiumie swej pięknej przyrodniej siostry Rissy. Nie rozpoznana nawet przez Quentina, który całuje ją w ustronnym miejscu. Przyłapani na tym "niemoralnym występku" młodzi mszą się pobrać.
  Nienawiść do żony sprawia, że Quentin wysyła ją do swego majątku na głuchą wieś, nie wiedząc, że brutalna noc poślubna ma następstwa. Zmuszony przez despotycznego ojca do wyjazdu z Londynu, Quentin podąża za żoną. Czy jednak Jane kiedykolwiek zdoła mu wybaczyć krzywdę, jaką jej wyrządził?

wtorek, 27 maja 2014

Uczennica Maga - Trudi Canavan

tytuł:                           Uczennica maga
autor:                          Trudi Canavan
posiadam od:                    -
przeczytana:               10 lutego 2009
tytuł oryginału:           „The Black Magican Trilogy: The Magician’s
                           Apprentice”
data wydania: pierw.:
                       polsk.:  luty 2009
wydawnictwo:            GaleriaKsiążki
tłumaczenie:                Agnieszka Fulińska
liczba stron:                816
ISBN:                        978-83-9257-964-9
kategoria:                   fantastyka
moja ocena:               9/10
seria:                         Trylogia Czarnego Maga t.0 (prequel) 




OPIS
 "Uczennica Maga" opisuje wydarzenia rozgrywające się setki lat przed czasami Gildii Magów. Jest to idealne wprowadzenie do świata bestsellerowej Trylogii Czarnego Maga autorstwa Trudi Canavan. W odległej wiosce Mandryn dziewczyna imieniem Tessia pomaga swojemu ojce w obowiązkach Uzdrowiciela, co bardzo niepokoi jej matkę, która wolałaby, żeby córka raczej poszukała męża. Chociaż Gildia Uzdrowicieli niechętnie przyjmuje w swe szeregi kobiety, Tessia marzy o pójściu w ślady ojca. Tymczasem w jej życiu następuje nieoczekiwany
zwrot. Lecząc chorego przebywającego w rezydencji miejscowego maga, Mistrza Dakona, Tessia zmuszona jest odeprzeć zaloty sachakańskiego maga przebywającego tam w gościnie i bezwiedne posługuje się magią. Teraz jako uczennicę Mistrza Dakona czeka ją zupełnie inna przyszłość. Mimo że nauka oznacza dyscyplinę oraz wiele godzin spędzonych nad książkami, nowe życie daje również Tessi więcej możliwości, niż oczekiwała. Otwiera się przed nią wspaniały świat, pełen pięknych ubrań i służby, a także co cieszy ją najbardziej częstych podróży do wielkiego miasta Imardinu. Przyjemności i przywileje to jednak nie wszystko: Tessia odkrywa również, że z talentem magicznym łączy się odpowiedzialność. Wokół niej dojrzewają zdarzenia, mające doprowadzić do wojny między państwami i konfliktów między magami, jak również straszliwych działań magicznych, których efekty będą odczuwalne przez wiele stuleci...

FRAGMENTY
·         „Nie odrzucaj czegoś, czego nie znasz”

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Urocza oszustka - Barbara Cartland


tytuł:                            Urocza oszustka
autor:                           Barbara Cartland
posiadam skąd:            na komputerze
posiadam od:                -
przeczytana:                
tytuł oryginału:              „The Lovely Liar”
data wydania: pierw.:  
                     polsk.:    1995
wydawnictwo:               Amber
tłumaczenie:                Magdalena Chajewska
liczba stron:                 191
ISBN:                          83-7082-465-X
kategoria:                    romans
moja ocena:                 7/10
seria:                          Najpiękniejsze miłości t.99/185



Wydawnictwo: Amber







ZAWARTOŚĆ ZBIORU
„Urocza oszustka”

OPIS
  Hrabina Ravensdale ucieka od męża zafascynowana mężczyzną, który okazuje się nałogowym hazardzistą. Po jego śmierci pozostaje bez środków do życia. W trosce o dobro dziecka, Noelli, szuka pomocy u kuzynki, pani Wakefield, której córka ma również na imię Niella. Obie dziewczynki są do siebie podobne jak dwie krople wody. Szczęście trwa jednak krótko… Hrabina, jej córka i pami Wakefield umierają. Noella zostaje zupełnie sama. Gdy umiera Hrabia Ravensdale, jego syn, Lyndon, próbuje odnaleźć swoją siostrę przy pomocy kuzyna Jaspera. Ten podejmuje działania z pobudek materialnych, dowiedziawszy się o śmierci hrabiego, nakłania Noelle do mistyfikacji. 


FRAGMENTY

MOJA OPINIA

poniedziałek, 25 marca 2013

Uwiedziona - Bente Pedersen


tytuł:                            Uwiedziona
autor:                           Bente Pedersen
posiadam skąd:           
posiadam od:              
przeczytana:                
tytuł oryginału:             „Bergtatt”
data wydania: pierw.:    1997
                    polsk.:     2002
wydawnictwo:              Pol-Nordica
tłumaczenie:                Anna Marciniakówna
liczba stron:                 237
ISBN:                          83-7264-107-2
kategoria:                    romans
moja ocena:                 9/10
seria:                          Roza znad fiordów t.1/19



Wydawnictwo: Pol-Nordica






ZAWARTOŚĆ ZBIORU
„Uwiedziona”

OPIS
  Roza Samuelsdatter ma tylko pół twarzy, bo druga połowa została zeszpecona. A może Roza ma dwie twarze: piękną i straszną? Posiada też niezwykłą siłę, odziedziczoną po babce, dającą jej władzę nad innymi, nosi w sobie światło. Roza wierzy, że pochodzi ono od zorzy polarnej…

  Roza ma szesnaście lat i jest nieszczęśliwie zakochana w Jensie. Pragnie mieć jego dziecko. Pragnie tak bardzo, że marzenia się spełniają. Jens – zimny, zepsuty, samolubny uwodzi Rozę. Wkrótce wychodzi na jaw, że Roza jest w ciąży. Budzi to wściekłość Jensa i szydercze śmiechy w osadzie.
  Ale Roza ma też przyjaciół. Pokrewną duszą okazuje się Lapończyk Tomas, górnik Peder ratuje jej życie i podaje pomocną dłoń. Z wolna Roza zaczyna odkrywać w sobie tajemniczą zdolność wpływania na bieg wydarzeń. Prawda to, czy jej się tylko tak wydaje?


FRAGMENTY

MOJA OPINIA

ZACZERPNIĘTE Z KSIĄŻKI - Uwiedziona