GRY

niedziela, 15 czerwca 2014

Nie mów nikomu - Harlan Coben


tytuł:                           Nie mów nikomu
autor:                          Harlan Coben
posiadam od:               -
przeczytana:                14 marca 2014
tytuł oryginału:            „Tell no one”
data wydania: pierw.:  2001
                      polsk.:  2011, wydanie XXII
wydawnictwo:            ALBATROS
tłumaczenie:               Zbigniew A. Królicki
liczba stron:                400
ISBN:                        978-83-7659-324-1
kategoria:                   kryminał / thriller
moja ocena:                7/10
seria:                          Literka 



OPIS
  Spektakularny sukces powieści „Nie mów nikomu” uczynił z Cobena megagwiazdę współczesnego thrillera. Precyzyjnie skonstruowana intryga, mistrzowsko stopniowane napięcie, fałszywe tropy prowadzące donikąd, pozornie niemożliwe do wyjaśnienia zagadki pojawiające się niemal na każdej stronie, zaskakujące zakończenie, którego nie domyśli się nawet najbardziej przenikliwy czytelnik, to podstawowe cechy jego pisarskiego stylu.
 
  Od śmierci Elizabeth z rąk seryjnego zabójcy minęło osiem lat, ale młody lekarz David Beck nie potrafi o niej zapomnieć. Niespodziewanie pocztą elektroniczną otrzymuje od anonimowego nadawcy wiadomość zawierającą niezbity dowód, że jego żona nadal żyje. Jak to możliwe, skoro jej ciało zostało zidentyfikowane ponad wszelką wątpliwość? Beck ignoruje ostrzeżenie „nie mów nikomu” i próbuje dotrzeć do sedna mrocznej tajemnicy, której ślady wiodą w przeszłość. Pojawiają się następne ofiary, zagadka goni zagadkę…

MOJA OPINIA
  No cóż... z tą książką Harlana Cobena nie poszło mi tak łatwo i przyjemnie jak z egzemplarzem "Obiecaj mi". Nudziła mnie i muszę to przyznać. Nie mogłam się skupić na czytaniu tylko jej przez cały czas, ponieważ nie była wciągająca. W pewnym momencie pogubiłam się nawet w bohaterach. Nie było to najprzyjemniejsze. Bardzo zaplątana historia, w której do końca nikt nie wie, kto jaką zbrodnię popełnił. Jedno trzeba jednak przyznać autorowi. Nie pogubił się sam w swej historii i wszystko dobrze zaplanował. Może gdybym miała więcej czasu dla poświęcenia go na czytanie i początek książki był bardziej wciągający, miałabym o niej zdecydowanie lepsze zdanie. Tymczasem tylko 7/10.

FRAGMENTY
·         s.5 „Mała powiedziała:
 - A kiedy już nas nie będzie, czy w dalszym ciągu będziesz mnie kochał, czy miłość przetra?
Duży przytulił Małą i spoglądali w noc, na księżyc w ciemnościach i jasno świecące gwiazdy.
 - Mała spójrz na gwiazdy, jak świecą i płoną, a niektóre z nich zgasły już dawno temu. Mimo to wciąż błyszczę na wieczornym niebie, bo widzisz, Mała, miłość jest jak światło gwiazd – nie umiera nigdy…”
Debi Gliori
„No Matter What”
(Bloomsbury Publishing)

·         s.80 „Tej lekcji nigdy nie zapomni. Nie siedzisz spokojnie, kiedy ktoś napadnie ciebie lub osobę, którą kochasz. I nie reagujesz jak rząd, z jego „proporcjonalnymi odpowiedziami” i tym podobnymi bzdurami. Jeśli ktoś cię skrzywdzi, zapominasz o miłosierdziu i litości. Eliminujesz wroga. Oczyszczasz teren. Ci, który krzywią się na taką filozofię, uważają ją za niepotrzebny makiawelizm, zazwyczaj powodują największe szkody.
  Im szybciej rozwiążesz problem, tym mniej przelejesz krwi.”

3 komentarze:

  1. To była moja pierwsza książka Cobena, którą przeczytałem :) Ja oceniłem ją nieco wyżej, bo naprawdę zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją pierwszą książką Cobena była natomiast "Obiecaj mi". Coben ma coś takiego w pisaniu, że cały czas jest akcja, cały czas coś się dzieje. To dobrze, jednak gdy przerabia się którąś książkę z kolei o podobnej konstrukcji, to odrobinkę męczy.
      Prawdopodobnie gdyby ona była pierwsza, przed "Obiecaj mi", byłaby wyżej oceniona. Ale tylko na 8 :)

      Usuń
    2. Tak, dokładnie! Z tym nie mogę się nie zgodzić :)

      Usuń

Witam :)
Będzie mi miło, gdy odwiedzając tę stronę, zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Pozdrawiam,
Crystal