GRY

wtorek, 10 czerwca 2014

Zaginiony symbol - Dan Brown


tytuł:                           Zaginiony symbol
autor:                          Dan Brown
posiadam od:              -
przeczytana:               23 marca 2013
tytuł oryginału:           „The Lost Symbol”
data wydania: pierw.: 2009
                      polsk.: wydanie VIII, 2012 
wydawnictwo:           AlbatrosSonia Draga
tłumaczenie:               Zbigniew Kościuk
liczba stron:               623
ISBN:                       978-83-7659-691-4 (Wyd. Albatros)
                                 978-83-7508-410-8 (Wyd. Sonia Draga)
kategoria:                  sensacyjne
moja ocena:              10/10
seria:                         Robert Langdon tom 3/4


OPIS
  Robert Langdon, historyk i badacz symboli wykładający na Uniwersytecie Harvarda, tropiący tajne stowarzyszenia i sekrety, których ujawnienie może odmienić losy świata, jest bohaterem trzech najsłynniejszych powieści Dana Browna: "Anioły i demony", "Kod Leonarda da Vinci", "Zaginiony symbol".

  Langdon zostaje niespodziewanie wezwany do Waszyngtony, aby na prośbę swojego przyjaciela i mentora Petera Solomona, prominentnego członka loży masońskiej, wygłosić odczyt na Kapitolu. Kiedy dociera na miejsce, okazuje się, że zaproszenie było starannie przygotowaną pułapką. Na wieczór nie zaplanowano żadnego odczytu. Pośrodku historycznej Rotundy ktoś umieścił odciętą dłoń Petera z wytatuowanymi symbolami i masońskim pierścieniem. To mistyczne zaproszenie do zaginionego świata skrywającego tajemną wiedzę. Chcąc uratować porwanego przyjaciela, Langdon musi przyjąć zaproszenie i odnaleźć starożytny portal położony gdzieś na terenie miasta. Ma na to zaledwie kilkanaście godzin. W przeciwnym razie Solomon zginie. Rozpoczyna się szalony wyścig z czasem. Robert podąża tam, dokąd prowadzą go zaszyfrowane wskazówki: przesłanie kryte w kwadratach magicznych, w "Melancholii" Albrechta Dürera, słynnej rzeźbie Kryptos zdobiącej siedzibę CIA i na gigantycznym białym obelisku upamiętniającym prezydenturę Jerzego Waszyngtona. Do tajemnych komnat i świątyń znajdujących się pod jednym z najpotężniejszych miast świata. Do miejsc skrywających prastare sekrety loży masońskiej i tajemnice, których wielu wolałoby nie ujawniać.


MOJA OPINIA
Wspaniale przemyślana i dopracowana. Pokazuje ogrom wiedzy nieujawnionej szaremu społeczeństwu, lecz jego elicie. Zdumiewające fakty i historia, która zawsze skrywa w sobie tajemnice, tworzą słowami Dana Browna obraz wręcz z rodu science fiction, podczas gdy to brutalna rzeczywistość.
  Czas ma niestety to do siebie, że zabiera ze sobą ludzi, a oni wiedzę. To co wieki temu było oczywistością, dziś może wywoływać strach, ponieważ „ludzie o ciasnych umysłach zawsze atakowali to, co nie mieściło się w granicach ich pojmowania.”
  Zagadki i symbolizm to coś, czym Dan Brown potrafi zachęcić do swoich książek rzesze czytelników.
  Bo kto nie uwielbia tajemnic, zapomnianych, ukrytych i tych emocji, gdy wreszcie prawda wypływa na światło dzienne?

FRAGMENTY
Żyć w świecie, nie rozumiejąc jego sensu,
  to jak błąkać się po wielkiej bibliotece,
  nie dotykając książek.
            Odwieczna wiedza tajemna

s.13 „Prawdziwą tajemnicą jest śmierć.
      Tak było od zarania czasu: zawsze pozostawało tajemnicą, jak umrzeć.”

s.22 „Ludzki duch pragnie władzy nad swoją cielesną powłokę.”

s.24 „…anioły i demony są tym samym: wymiennymi archetypami. Wszystko zależy od punkty widzenia. Opiekuńczy anioł, który pokonał twojego nieprzyjaciela podczas bitwy, był przez niego postrzegany jak demon zagłady.”

s.38 „Bywa, że legendy żyją przez wieki… i dzieje się tak nie bez powodu.”

s.50 „Otwórzcie umysły, drodzy przyjaciele. Wszyscy boimy się tego, czego nie rozumiemy.”

s.102 „Wiedza jest narzędziem i jak w przypadku każdego narzędzia, jej wpływ zależy od tego, w czyich rękach się znajdzie.”

s.290 „Człowiek przyparty do muru jest zdolny do niewiarygodnych rzeczy.”

s.307 „Bogactwo jest powszechne, mądrość niezwykle rzadka. (…) Pamiętaj, że bogactwo bez mądrości zwykle prowadzi do katastrofy.”

s.182 „Czerwień krwi jest barwą wieczności.”

s.388 „Czy nie jest możliwe, że nadal żyjemy w ‘mrokach średniowiecza’, szydząc z ‘mistycznych’ sił tylko dlatego, że nie potrafimy ich pojąć lub zobaczyć? Jeśli historia w ogóle czegoś nas nauczyła, to tego, że osobliwe poglądy, z których dzisiaj się śmiejemy, jutro staną się najwznioślejszymi prawdami.”

s.505,506 „Prawda… prawda, moim drodzy, kryje w sobie moc. Jeśli wszyscy skłaniamy się ku jakiemuś poglądowi, może wynika to z tego, iż jest on prawdziwy… zapisany głęboko w naszej naturze. Gdy słyszymy prawdę, czujemy, jak w nas rozbrzmiewa, nawet jeśli jej nie pojmujemy, jak wibruje w naszej podświadomości. Nie odkrywamy prawdy, a raczej ją sobie przypominamy… przywołujemy… przyzywamy… jakby już w nas była. (…) Na zakończenie chciałbym was ostrzec, że odkrywanie prawdy nigdy nie było łatwe. W całej historii, w każdym okresie oświeceniu towarzyszył mrok, który chciał ją zniszczyć. Takie są prawa natury i równowagi. Spoglądając w mrok dzisiejszego świata, musimy pamiętać, że nadchodzi równie potężna jasność. Stoimy na progu wielkiego okresu oświecenia. Każdy z nas… wy wszyscy… macie szczęście żyć w punkcie zwrotnym dziejów. Spośród ludzi, którzy kiedykolwiek żyli na tej planecie, to my znaleźliśmy się w wąskim oknie czasu, kiedy nastąpi nasz ostatnie oświecenie. Po tysiącleciach mroku nasze umysły, nauka, a nawet religie odsłonią prawdę.

s.506 „Mrok żywi się apatią, a niezłomne przekonania są najpotężniejszym lękiem, jaki mamy.”

s.557 ~Albert Pike
„To, co uczyniliśmy dla siebie, umrze razem z nami. To, co zrobiliśmy dla innych i dla świata, przetrwa wieki.”

s.601 ~William Blake
„Czytamy obaj Biblię dniami i nocami
Lecz tam, gdzie ty białe, ja czarne mam przed oczami.”

s.602 „Tajemnica jest jak płonąca pochodnia, która w rękach mistrza oświetla drogę, lecz w rękach szaleńca może podpalić ziemię.”

s.616 „Ludzie o ciasnych umysłach zawsze atakowali to, co nie mieściło się w granicach ich pojmowania.”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam :)
Będzie mi miło, gdy odwiedzając tę stronę, zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.
Pozdrawiam,
Crystal